Artykuły
Brak dyskrecji w banku
Do banku udajemy się w różnych sprawach, np. po to by wpłacić pieniądze, wybrać gotówkę, czy zasięgnąć informacji na temat dostępnych kredytów. W każdym bądź razie, każda wizyta w banku ma związek z pieniędzmi, z naszą sytuacją materialną i poufnymi danymi. Czy wyobrażają sobie państwo wypłatę kilkudziesięciu tysięcy złotych gotówką, podczas gdy tuż obok stoją w kolejce ludzie... Są wśród nich ludzie biedni, którzy takiej kwoty w życiu nie widzieli na oczy, są ludzie zazdrośni i zawistni, a może też się zdarzyć, że będzie tam ktoś nieuczciwy... Trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach, bank bardzo znany, firmuje swoją nazwą taką właśnie placówkę. Jest to sytuacja autentyczna, i niestety okazuje się, że wcale nie zaskakuje ona klientów banków, oznacza to tyle, że wciąż funkcjonują takie banki, które nie szanują swoich klientów. Wchodząc do banku powinniśmy się czuć bezpiecznie i dyskretnie, powinniśmy mieć możliwość takiej rozmowy z kasjerką, by nikt nieupoważniony nie słyszał, w jakiej sprawie przyszliśmy do banku, jaki kredyt nas interesuje, czy ile gotówki wybieramy. Niesamowity jest też fakt, że w jednym w wrocławskich oddziałów bardzo znanego banku, gdzie codziennie dziesiątki kredytobiorców, podpisuje umowy kredytowe – co trwa nawet kilka godzin – nie ma toalety dla klientów! W banku tym, procedura podpisania umowy o kredyt hipoteczny staje się traumą, gdy nagle słyszymy, że toalety nie ma, a przed nami jeszcze stos papierów do podpisania... W sytuacjach kryzysowych, pracownik banku prowadzi klienta na zaplecze, gdzie mijamy pomieszczenia wewnętrzne banku, łącznie z czymś na kształt magazynu czy pomieszczenia gospodarczego... Czy w takim banku klient może się czuć komfortowo i dyskretnie?